Dane kontaktowe

Coraz częściej zwracamy uwagę na to, co umieszczamy w swoim otoczeniu. Chcemy, aby użyte materiały były nietrujące, a dodatkowo miały właściwości lecznicze. Usuwamy eternit z dachów, montujemy rekuperatory, aby w domu oddychać czystym powietrzem. Do tego dołączają kwiaty, które dodatkowo polepszają jakość powietrza, ale i pozytywnie wpływają na nasze samopoczucie. Wybieramy bezpieczne, ekologiczne farby do ścian bez szkodliwych substancji. Ale czy zdajemy sobie sprawę, jakich kolorów użyć we wnętrzach, by korzystnie oddziaływały na nasze samopoczucie?

Tutaj chciałybyśmy Wam przytoczyć kilka ciekawych aspektów kolorów, bo przecież ich dobór odgrywa znacząca rolę w procesie projektowania. Ludzkie oko rejestruje trzy barwy podstawowe: czerwony, niebieski i zielony. Do jego wnętrzatrza trafiają również fale o innych długościach. Wtedy nasz mózg odbiera je jako barwy pośrednie, wynikające z połączenia barw podstawowych.

Zastanawiałeś się kiedyś, jak projektanci znajdują idealne kompozycje kolorystyczne? Najczęściej korzystają z koła barw. Czerpiąc z różnych schematów są w stanie znaleźć idealnie pasujące do siebie kolory.

Te mają nie tylko znaczenie przy pierwszym, bezpośrednim zetknięciu. Mocno oddziałują także na strefy mózgu, które odpowiadają za odczucia. Wybór właściwych odcieni ma istotny wpływ na to, jak czujemy się w danym miejscu, czy działa ono na nas uspokajająco, czy pobudzająco, pozytywnie lub negatywnie.

Biel i czerń

Biały i czarny są  niezwykle uniwersalne. Biel jest podstawą minimalizmu w projektowaniu, daje poczucie czystości, przestrzeni i elegancji. Jednak jeśli jest go za dużo we wnętrzu, może sprzyjać samotności i poczuciu izolacji. Biały jest poza tym doskonałym tłem dla innych barw. Podobnie jak biały, czarny również kojarzy się z elegancją. Jego nadmiar może wywoływać przygnębienie, dlatego dobrym rozwiązaniem pozostaje zestawianie go z dodatkowymi kolorami oraz materiałami jak np. drewno.

Niebieski

Kolor niebieski kojarzy nam się pozytywnie – z niebem, morzem, wolnością. Mimo, że jest to zimny odcień, stosowany we wnętrzach wzbudza w odbiorcach poczucie bezpieczeństwa i zaufania. Odpowiada on za kreatywność, twórcze rozwiązywanie problemów, ponieważ obniża puls, koi nerwy i zwiększa zdolność koncentracji. Niestety w nadmiarze może być depresyjny.

Zielony

Zielony to kolor przyrody, więc działa na nas odprężająco. Umieszczenie kwiatów doniczkowych w domu przybliża nam naturę i działa uspokajająco, poprawia nastrój, dlatego sprzyja osobom, które od czasu do czasu potrzebują wyciszenia. Jeśli jednak nie czujemy się mocni w pielęgnacji roślin warto pomyśleć o zielonej ścianie, zielonej sofie lub chociażby poduszkach na niej. Kolor ten jest synonimem bezpieczeństwa, ale i lenistwa.

Żółty

Żółty niegdyś był częściej wybierany do wnętrz i na elewację budynków. Dzisiaj dość rzadko się go wybiera, mimo że jest to kolor słońca (rozwesela). W nadmiarze może powodować irytację, ale w umiarkowanej ilości pobudza do myślenia i kreatywnego działania.

Czerwony

Ten kolor jest w stanie podnieść ciśnienie krwi, gdyż kojarzy się z miłością i namiętnością. Niestety bardzo rzadko pojawia się we wnętrzach, chyba że zbliżają się święta Bożego Narodzenia. Barwa ta ma w sobie duże pokłady energii i skutecznie pobudza do działania tych, którym energii brak. Dla choleryków jednak niewskazana, gdyż może wywoływać agresję.

Wiedząc już, jak działają na nas kolory, możemy kreować otoczenie, w którym będziemy dobrze się czuć, da nam to poczucie bezpieczeństwa i będzie pozytywnie na nas wpływać. Pamiętajmy, że przesada każdego koloru we wnętrzu może wywoływać negatywne emocje. Jeśli nie jesteśmy pewni swojego wyboru, warto postawić na ponadczasowe rozwiązania, czyli biały kolor jako tło dla pozostałych barw. I mimo, że organizujemy swoją przestrzeń na podstawie wyboru konkretnego stylu, nie bójmy się np. do białego skandynawskiego wnętrza dorzucić odrobiny żółci! Do stylu loftowego, w którym królują ciemniejsze tony przemyćmy zielone dodatki. Stwórzmy przestrzeń, która będzie nas odzwierciedlała w 100%.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *